Safari z nr 341 to pastelowy mleczny błękit. Czytam o tych lakierach same pozytywne recenzje, sama nie mogąc się przekonać. Gęsta konsystencja jest trudna do nałożenia, kilka razy zmywałam lakier i zaczynałam od nowa. Aby uzyskać pełne krycie trzeba albo nałożyć kilka cieniutkich warstw (co nie jest łatwe) albo od razu jedną większą. Problem w tym, że duża ilość lakieru na paznokciach schnie wieki. Może trafiłam na taki egzemplarz a może winą jest zakup lakieru w kiosku, gdzie przeleżał x czasu, tego nie wiem. Podoba mi się w nim jedynie kolor. 

Cena:

3,50 zł / 12 ml




18 Comments

  1. piękny kolor, szkoda że długo schnie...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez mam lakier tej firmy kupiony w kiosku. Jestem z niego baardzo zadowolona .

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny kolorek. Kojarzy mi się z zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest prześliczny, taki dziewczęcy. Ale konsystencja faktycznie pozostawia wiele do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. no, no, Lubię to! Safari zwłaszcza;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam lakiery safari- jak dla mnie każdy jeden jest świetny i ma piękne wykończenie! idealne jelly :)
    jak tu nie kochać Safari?

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny kolor! Mam całkiem podobny z Essence, ale jakaś bardzo stara seria:)

    OdpowiedzUsuń

Kosmea. Obsługiwane przez usługę Blogger.